06 Lut

MUZUŁMANIE W EUROPIE – MIĘDZY INTEGRACJĄ A SEPARACJĄ

RELACJE Z WYKŁADU Muzułmanie w Europie – między integracją i separacją.

AUTOR: Jakub Pypeć, uczeń klasy 2b

W poniedziałek 29. 01.2018 uczestnicy projektu I CHANGE, uczniowie wybranych  klas LO w Tuchowie oraz kilkanaścioro uczniów z I LO w Tarnowie wraz z nauczycielami, mieli przyjemność wysłuchać wykładu pani prof. dr hab. Katarzyny Górak-Sosnowskiej pt. ,,Muzułmanie w Europie – między integracją i separacją”. Autorka wykładu na co dzień mieszka w Warszawie, gdzie wykłada na Szkole Głównej Handlowej na Katedrze Studiów Politycznych.

Prelekcja rozpoczęła się od przedstawienia historii muzułmanów w Europie, ponieważ w ciągu wieków na nasz kontynent przybyło kilka ,,fal’’ imigrantów o tym wyznaniu. Imperium arabskie, założone przez Mahometa w VII wieku, po nim kierowane przez kalifów, objęło swym zasięgiem Półwysep Arabski, Palestynę i większość Bliskiego Wschodu, a także północną Afrykę i Hiszpanię. W tym okresie rozwijała się też nauka i sztuka, a arabscy naukowcy zaczęli coraz częściej docierać do Europy Zachodniej w celu poszerzenia swojej wiedzy. Później islam przyjęło szereg innych ludów, m.in. Mongołowie (w tym Tatarzy), Turcy itd. Ich podboje zmieniły układ sił w dawnym świecie, powstało Imperium Osmańskie, które podbiło Konstantynopol, oraz Imperium Mongolskie, którego mieszkańcy w pewnym okresie emigrowali do Rzeczpospolitej.

Współczesne imigracje mają charakter głównie ekonomiczny. Dzisiejsze podejście państw i społeczeństw do przybyszów było tematem kolejnego punktu wykładu. Bogate państwa zachodnioeuropejskie przyjęły kilka różnych strategii wobec imigrantów, spośród których jednak żadna nie została zrealizowana zgodnie z zamierzeniami. Niemcy przyjęły model Gastarbeitera- gościnnego pracownika, który miał przybyć najczęściej z Turcji, przepracować jakiś czas i wrócić do ojczyzny, jednak większość imigrantów pozostało w RFN. W Wielkiej Brytanii zakładano pozostanie przyjezdnych i umożliwienie im kultywowania swojej kultury. Dziś w krajach tych zwiększający się odsetek muzułmanów powoduje, że asymilacja przestaje być konieczna, a imigranci tworzą czasami swoje dzielnice, do których boi się wchodzić policja. Terroryzm jest z pewnością jednym z największych problemów naszych czasów. Radykalizacji sprzyja pustka kulturowa, towarzysząca często dzieciom imigrantów, wynikająca z faktu niebycia rdzennymi Europejczykami, a jednocześnie braku poczucia więzi z krajem pochodzenia. Jednak wyznawcy islamu stanowią na zachodzie ogromną część społeczeństwa, więc nie sposób ich wrzucać do „jednego worka”. Takie myślenie jest powszechne w naszym kraju. Świadczy o tym eksperyment, wykonany przez panią profesor. Na prośbę o narysowanie typowego muzułmanina, zadaną uczniom jednej ze szkół podstawowych, otrzymała niemal wyłącznie obrazy terrorystów. Dziś sytuacja zmienia się dynamicznie, a dwie godziny wykładu pozwoliło jedynie nakreślić ten bardzo szeroki temat, jednak z pewnością czas ten dał nam możliwość pogłębienia naszej wiedzy. Jesteśmy wdzięczni za kolejne przybliżenie nam kultury obcych, ale jakże bliskich nam ludzi.

 

Relacja Aleksandry Dziuban, uczennicy klasy 1a

Dnia 29. 01. 2018r. Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Tuchowie, jako jedną z nielicznych, wybranych szkół w Polsce, zaszczyciła swoją obecnością pani prof. dr hab. Katarzyna Górak-Sosnowska, wykładowczyni w Szkole Głównej Handlowej na Katedrze Studiów Politycznych w Warszawie. Celem jej wizyty było wygłoszenie uczniom wykładu na dość sporny i kontrowersyjny w obecnych czasach temat islamu w Europie. Spotkanie to odbyło się w ramach realizacji programu Erasmus+, a dokładnie związanego z nim projektu I CHANGE.

Prelekcja rozpoczęła się około godz. 900 w szkolnej auli i miała potrwać 90 min. Została  poprzedzona przywitaniem gościa ze stolicy i krótkim wprowadzeniem do tematyki owego spotkania wygłoszonym przez panią mgr Anetę Szupińską i dyrektora naszego liceum – pana mgr. Zbigniewa Budzika.

Pani profesor natychmiast zdobyła całkowitą uwagę młodzieży. Godny poszanowania, pełen powagi oraz zaangażowania sposób w jaki prezentowała treści dotyczące muzułmanów, połączony z zabawnymi co jakiś czas momentami, na pewno w znacznej mierze przyczynił się do dużego zainteresowania uczniów problematyką islamu podjętą w ramach projektu, dokładnego wsłuchiwania się w jej słowa i wpatrywania się z zaciekawieniem w wyświetlane slajdy prezentacji multimedialnej, pomagające zobrazować omawiane w danej chwili zagadnienie. Trzeba przyznać, że rzadko w sali przepełnionej zawsze chętną do rozmów młodzieżą, utrzymuje się taka cisza i skupienie, jak wtedy na spotkaniu. Wyjątek stanowiły jedynie chwile, w których poruszano  treści budzące kontrowersje wśród młodych ludzi. W takich sytuacjach słychać było słowne reakcje adresatów wypowiedzi, co jednocześnie było znakiem zaciekawienia daną sprawą i „uważania na lekcji”.

Sam główny motyw omawiany w czasie tych zajęć był niezwkle wciągający, tym bardziej, że słuchacze wykładu to grono nastoletnich uczniów, którzy w codziennym życiu nie mają styczności z kulturą islamską. Pierwsze kilka minut swego wystąpienia pani profesor przeznaczyła na przybliżenie nam historii powiązań narodu polskiego z muzułmanami, która o dziwo zdaje się być dosyć długa i o różnych nastrojach. Oprócz teorii poszerzającej wiedzę i uświadamiającej młodzież, wykładowczyni często odnosiła się do moralności i zdawała pytania dotyczące naszych osobistych postaw wobec wyznawców Allaha (na które każdy mógł sobie sam odpowiedzieć).

Jak wiadomo, młodzi ludzie (nie mając jeszcze w całości ukształtowanego światopoglądu) bardzo łatwo chłoną wiedzę z najbliższego otoczenia, dlatego istotnym jest, by pochodziła ona ze sprawdzonych źródeł. Będąc w temacie religii islamskiej warto wspomnieć, że dużo mówi się teraz w mediach m.in. o uchodźcach, aktach terroru i konfliktach międzynarodowych  na tle wyznaniowym, co też niejednokrotnie było rozpatrywane w referacie przez panią prof. Górak-Sosnowską. Takie wiadomości stanowią czynniki opiniotwórcze wpływające na podejście  nastolatków do islamu, dlatego należy mądrze je interpretować, by w przyjmowanych postawach kierować się faktami, własnym sumieniem, ale przede wszystkim szacunkiem wobec odmiennych kultur, ich wartości. Aby słusznie ocenić jakieś zjawisko należy w jak największym stopniu starać się je poznawać, czemu niewątpliwie służyły te dwie godziny lekcyjne poświęcone religii muzułmanów. Problem pochopnego opiniowania, nieopartego na żadnych doświadczeniach w relacjach z wyznawcami islamu, był jednym z najczęściej poruszanych przez panią profesor i określany jako niesłychanie powszechny w dzisiejszej Europie. Istotne jest jednak to, aby w tym wszystkim zostawić miejsce na poszanowanie godności osób odmiennych kulturowo.

Kolejnym elementem tych nietypowych zajęć, tym razem integrującym panią wykładowczynię z uczniami naszego liceum, były opowiadane przez nią jej własne doświadczenia, w większości określające nastawienie do kwestii różnorodności kulturowej studentów z jej uczelni, co dało możliwość poznania opinii czekającego niebawem licealistów środowiska akademickiego. Swobodną atmosferę spotkania budowała także wymiana zdań pomiędzy mówczynią a uczniami.

Innym punktem zajęć było przedstawienie różnych typów muzułmanów, ich ubiorów, zachowań, postaw społecznych. Za pomocą licznych statystyk ukazanych już na sam koniec spotkania zapoznaliśmy się też z kilkoma modelami postaw względem innych narodów, skutkami ich przyjmowania w innym, nieojczystym społeczeństwie, ich wpływem na osobowość i relacje z ludźmi. Oprócz tego, dzięki wykresom poznaliśmy opinie poszczególnych nacji i muzułmańskich mniejszości narodowych w odniesieniu do siebie nawzajem na różnym tle (zachowania, poglądy, wartości itp.). Po ich analizie, trwający od dwóch godzin lekcyjnych referat dobiegł końca, a salę ogarnęły głośne brawa.

Dzięki tej prelekcji młodzież uzmysłowiła sobie wiele zachodzących w dzisiejszej Europie zjawisk. Całość płynących z niej danych rozjaśniła wiele spornych spraw i dała pełniejszy obraz otaczającej nas rzeczywistości na płaszczyźnie inności kulturowej. Lekcja ta przybliżyła uczniom zupełnie nieznaną w naszej szkolnej wspólnocie religię islamską. Niektórych z nas zapewne pozostawiła z wieloma pytaniami, a przez to pobudziła do dalszej refleksji. To wszystko dowodzi temu, jak zasadniczą rolę odgrywają spotkania tego typu w ukierunkowaniu prawidłowej drogi rozwoju młodych ludzi. Jest to tym bardziej skuteczne, gdy prowadzą je osoby mające ogromną wiedzę i doświadczenie, którymi chcą się dzielić z młodym pokoleniem, tak jak nasz niezwykły gość z Warszawy.

 

23 Sty

SZLAKIEM TARNOWSKICH ŻYDÓW

AUTOR: Jakub Pypeć, uczeń klasy 2b

 W piątek, 19 stycznia 2018r., grupa projektowa z Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Tuchowie wraz z p. Katarzyną Armatys-Kawalerską i p. Lucyną Ryndak, uczestniczyła w kolejnej wycieczce w ramach projektu I CHANGE. Tym razem udaliśmy się na zwiedzanie Tarnowa szlakiem Żydów. Na tarnowskim rynku spotkaliśmy się z panią przewodnik, która rozpoczęła opowieść od pokazania nam domów żydowskich kupców. Do dziś na budynkach można znaleźć napisy sprzed kilkudziesięciu lat, świadczące o dawnych mieszkańcach. Na rynku w czasie II wojny światowej zamordowano kilkaset osób. Następnie przeszliśmy do wschodniej części Starego Miasta, gdzie niegdyś mieściła się dzielnica żydowska, tutaj też mieściły się główne instytucje tej mniejszości. Żydzi w Tarnowie pojawili się ok. 1450 roku, osiedlali się poza murami miejskimi. Jednak w ciągu wieków miasto dotykały liczne pożary, niszczące wiele budynków, a na ich miejscu powstawały nowe domy, często żydowskie. W ten sposób z czasem Izraelici zamieszkali znaczną część miasta. Ich życie toczyło się wokół domu modlitw – synagogi. Pierwsza bożnica w Tarnowie powstała w 1582 roku i znana jest w historii jako Najstarsza Synagoga. Po jej spłonięciu wybudowano Starą Synagogę, która przetrwała aż do II wojny światowej, jednak w ciągu wieków uległa licznym zmianom. W okresie okupacji została przez Niemców spalona, pozostawiono tylko podest z kamiennym baldachimem, zwany bimą. Do dziś w tym miejscu spotykają się potomkowie dawnych Tarnowian wyznania mojżeszowego, którzy przyjeżdżają z Izraela i innych krajów, aby odwiedzić kraj swoich przodków.

Kolejnym punktem na naszej trasie był Stary Cmentarz, na którym chowano Żydów w ciągu 400 lat.

W czasie przejścia na cmentarz pani przewodnik przybliżyła nam postaci znanych tarnowskich Żydów – Romana Brandstaettera, poety, który miał duże szanse na otrzymanie literackiej Nagrody Nobla, oraz Eliasza Goldhammera, będącego niegdyś wiceburmistrzem miasta. Na nekropolii Izraelitów przewodniczka opisała nam zwyczaje pogrzebowe i symbole pojawiające się na tablicach grobowych – macewach. Przykładowo, symbol świec oznacza kobietę. Przez lata po wojnie cmentarz był zaniedbany, dziś działacze społeczni organizują ochronę cmentarza, władze miasta pozyskały dofinansowanie na renowację, zaś porządek utrzymują tam więźniowie. Pod koniec zwiedzania obejrzeliśmy budynki dawnej jesziwy – szkoły religijnej, oraz sierocińca. Nad Wątokiem stoją z kolei ruiny młyna Szancera – żydowskiego przedsiębiorcy, przed wojną jednego z najbogatszych ludzi w Tarnowie.

Po zwiedzaniu udaliśmy się do restauracji ,,Stara Łaźnia”, która znajduje się w budynku dawnej mykwy, gdzie Żydzi udawali się w celu dokonania rytualnego oczyszczenia przed szabatowymi modłami. Skosztowaliśmy tradycyjnych potraw izraelskich – holiszek, czyli typowych żydowskich gołąbków, na deser zaś podano m.in. paschę – charakterystyczny sernik. Po obiedzie powróciliśmy do Tuchowa. To już ostatni wyjazd przed rozpoczęciem ostatniej wymiany, która rozpocznie się za niespełna dwa miesiące, kiedy to będziemy gościć naszych partnerów z Turcji, Francji i Hiszpanii. Wówczas to podsumujemy cały projekt, który znacznie otworzył nam oczy na świat i umożliwił kontakty z rówieśnikami z zagranicy.

 

03 Sty

DNI KULTURY

W ramach tegorocznych Dni Kultury pojawiły się konkurencje dotyczące

projektu I CHANGE

 

02 Gru

SPOTKANIE Z FILMEM „SPRAWIEDLIWY” W REŻYSERII MICHAŁA SZCZERBICA

RELACJE POLSKO – ŻYDOWSKIE, CZYLI  SPOTKANIE Z FILMEM „SPRAWIEDLIWY”

 Autor: Jakub Pypeć, uczeń klasy 2b LO

 28 listopada br. w Domu Kultury w Tuchowie nauczyciele i młodzież naszego liceum uczestniczyli w trzecim i niestety ostatnim spotkaniu filmowym, realizowanym w ramach programu Erasmus+, a konkretnie projektu I CHANGE. Zostali zaproszeni przedstawiciele lokalnych środowisk kultury i nauki oraz władz samorządowych wraz z burmistrzem Tuchowa, Panem Adamem Drogosiem. W spotkaniu również wzięli udział nauczyciele i młodzież zaprzyjaźnionych gimnazjów z Tuchowa i Siedlisk. Tym razem Pan Mariusz Widawski zaprezentował nam obraz ,,Sprawiedliwy” z 2015 roku w reżyserii Michała Szczerbica. Projekcję poprzedził obszerny wstęp, poprowadzony przez Panią Agnieszkę Grzegorzek – Zając, dzięki któremu znacznie poszerzyliśmy swoją wiedzę na temat historii i kultury Żydów.

Film pokazuje historię żydowskiej dziewczynki – Hani, uratowanej przez Polaków w czasie II wojny światowej na Kielecczyźnie. Jest to oparta na faktach bardzo poruszająca opowieść o rodzinie, która jest gotowa zaryzykować wszystko, by uratować małą żydówkę w czasach, kiedy zwyczajny odruch serca wymaga największego bohaterstwa. Po latach Hanna, już jako dorosła kobieta wraca w rodzinne strony, by przekonać rodzinę, która ją uratowała, aby ta przyjęła izraelski medal ,,Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.  Jest to podróż  do najtrudniejszych, ale i najważniejszych momentów jej życia. Historia ta wpisuje się w swoistą ,,trylogię” filmową, która przybliżyła nam kulturę i życie Romów, Turków i właśnie Żydów. Jesteśmy wdzięczni jako społeczność szkolna za te pasjonujące lekcje o innych, ale jakże nam bliskich ludziach.

15 Lis

SPOTKANIE SZKOLENIOWE KADRY NAUCZYCIELSKIEJ W TURCJI, SAMSUN

W dniach 6 -12 listopada br. w miejscowości Samsun odbyło się kolejne szkoleniowe spotkanie nauczycieli w związku z realizacją projektu I CHANGE współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Erasmus plus. W spotkaniu wzięli udział nauczyciele czterech partnerskich szkół z Francji, Hiszpanii, Turcji i Polski. Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika reprezentowały nauczycielki języka angielskiego: Lucyna Ryndak i Aneta Szupińska.

Nauczyciele szkoły tureckiej przeprowadzili zajęcia kulturowe oraz zajęcia dotyczące głównych aspektów merytorycznych projektu, m.in. „Co to znaczy być uchodźcą”, „Kryzys migracyjny w Europie”, „Opowieść o dwóch braciach”, „Opowieść Alego”. Odbyły się warsztaty i seminaria poświęcone omówieniu lekcji i gromadzeniu materiałów do finalnego produktu projektu: „Dodatku metodycznego dla nauczycieli – jak uczyć w wielokulturowej Europie”.

Nauczyciele wymieniali dobre praktyki, dzielili się swoja wiedzą, doświadczeniami, umiejętnościami, prezentowali swoje metody i techniki pracy. Dzięki temu zostały wypracowane nowe rozwiązania przydatne do poprawy dialogu międzykulturowego. Podkreślano m.in. znaczenie umiejętności posługiwania się językiem angielskim, który jest niezbędnym narzędziem do prowadzenia dyskusji i  wyrażania opinii w wielokulturowej klasie. Równie ważne jest zachęcanie uczniów do refleksji, krytycznego myślenia i wyciągania wniosków. Nieodzownym  elementem prowadzenia zajęć w klasach wielokulturowych jest wykorzystywanie technologii komputerowo-informacyjnych, dzięki którym zajęcia stają się ciekawsze, a zatem motywują uczniów do pracy. Zajęcia  prowadzone metodą projektową wydają się być istotnym elementem w prowadzeniu zajęć w klasach wielokulturowych. Dają one możliwość ćwiczenia twórczego myślenia, uczą umiejętności pracy w zespole i rozwiązywania problemów, jak również pomagają w przełamywaniu własnych ograniczeń.

Pobyt w Turcji obfitował również  w wycieczki dzięki którym nauczyciele mogli namacalnie zetknąć się z historią, kulturą i tradycjami tego kraju. W Stambule ( dawny Konstantynopol) zwiedziliśmy Hagie Sophie ( Mądrość Boża), pierwszy kościół chrześcijańskiego wschodu ufundowany przez cesarza Justyniana I Wielkiego. W XV wielu zamieniony na meczet, a obecnie muzeum.

Podziwialiśmy Błękitny Meczet (a właściwie Meczet Sułtana Ahmeda), który szczyci się z posiadania sześciu minaretów i jest najwspanialszym przykładem okresu klasycznego sztuki islamskiej w Turcji.

Na trasie naszej wycieczki znalazł się również Izmir (starożytna Smyrna), dość nowoczesne, trzecie co do wielkości  miasto  i drugi po Stambule port nad morzem Egejskim oraz  miejsce narodzin Homera.

Dotarliśmy również do Efezu gdzie swoje ostatnie lata życia spędził święty Jan wraz z matką Jezusa Maryją. Na wzgórzu Coressus,  powyżej ruin Efezu, znajduje się niewielka kapliczka wybudowana na fundamentach domu, w którym, zgodnie z legendą, zamieszkała Maria (Dom Maryi Dziewicy).

Naszą długą wyprawę zakończyliśmy w Pamukkale   i Hierapolis.  Pamukkale (Bawełniany Zamek) to przepiękne wapienne osady (tarasy) na zboczu góry Cökelez, zwane również trawertynami w czasach rzymskich.  Pamukkale powstało dzięki obecności 17 źródeł termalnych, z których na powierzchnię ziemi wydobywa się woda o temperaturze od 35 aż do blisko 100 stopni Celsjusza. Jest ona  bogata w związki wapnia i dwutlenek węgla ochładzając się na powierzchni, wytrąca  węglan wapnia, którego osady układają się w nacieki i stalaktyty. Proces ten trwa nieprzerwanie od około 14 tysięcy lat, obecnie ten cud natury jest wysoki na 160 metrów, długi na 2700 metrów i szeroki na 600 metrów.

W bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się ruiny Hierapolis (Świętego Miasta), które w starożytności pełniło rolę uzdrowiska. Można tu zobaczyć m.in. miejsce męczeńskiej śmierci świętego Filipa apostoła, ruiny  teatru rzymskiego czy  świątynii Apollina i  jeden z najlepiej zachowanych cmentarzy antycznych.

Turcja to niesamowity kraj, dotknęliśmy kultury helleńskiej, rzymskiej i islamskiej. To niesamowite przeżycie stąpać po ziemi gdzie kiedyś oddawano hold bożkom, władcom, gdzie następnie rodziło się chrześcijaństwo, by ostatecznie być wypartym przez islam.

Szkoleniowe spotkanie kadry nauczycielskiej w Turcji było bardzo udane i konstruktywne, wszystkie działania  w pełni wpisały się w założenia projektowe.

 

08 Paź

MIĘDZYNARODOWA WYMIANA W SAMSUN, TURCJA

Za nami kolejna wymiana międzynarodowa w związku z realizacją projektu I CHANGE  współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programu Erasmus plus.

W dniach 24.09 -02.10. 2017r. młodzież i nauczyciele czterech krajów: Francji, Hiszpanii, Turcji i Polski spotkali się w czarnomorskiej miejscowości Samsun, gdzie znajduje się turecka szkoła partnerska. W wymianie wzięło udział pięcioro uczniów naszego liceum: Magdalena Pindera (3c), Justyna Mucha (3c), Jakub Pypeć (2b), Patryk Stefan (2a) i Piotr Zych (2b) pod opieką Lucyny Ryndak i Iwony Sandeckiej.

Każda wymiana ma  inny temat wiodący. Tym razem to: Azyl i pomoc humanitarna w poszczególnych krajach partnerskich. Jest to kwestia szczególnie bliska Turcji z uwagi na jej sąsiedztwo z Syrią.

Zajęcia w szkole to również praca nad finalnymi produktami projektu. Tradycyjnie w grupach międzynarodowych uczniowie wypracowali kolejną część komiksu i broszury informacyjnej,  dotyczących  historii, kultury i religii Turcji.

Pobyt w Turcji dostarczył wszystkim uczestnikom niezapomnianych wrażeń. W  Vezirkopru płynęliśmy kanionem SahinkAya, zwiedziliśmy Amazję i bajeczną Kapadocję. Kilkudniowy pobyt pozwolił nam poznać w pigułce kulturę Turcji, która- jak ktoś powiedział- stoi w rozkroku pomiędzy Europą i Azją. Stąd też, mimo dominującej religii islamu, wielu Turków żyje po europejsku. To ludzie bardzo gościnni, życzliwi i radośni.

Wymiany międzynarodowe to niesamowite doświadczenie i  wspaniała okazja, żeby poznać nowych ludzi, zrozumieć ich i stać się bardziej otwartym na to, co inne. Myślę, że i tym razem właśnie tak było. Kolejna i  ostania wymiana młodzieżowa odbędzie się już w marcu przyszłego roku w Polsce.

Relacje uczniów biorących udział w wymianie.

Magdalena Pindera, uczennica klasy 3c

Erasmus jest wspaniałym doświadczeniem. Wymiana do Turcji trwała od 24września  do      2 października.  Podczas stosunkowo krótkiego pobytu w znacznym stopniu poznaliśmy ten kraj. Jak się okazało, odmienna kultura nie stawiała żadnych barier w nawiązywaniu nowych znajomości . Turcy okazali się bardzo otwarci, przyjacielscy, gościnni. Wprowadzili nas w nastrój sielankowego życia, gdzie czas płynie wolniej, a wszelakie  zorganizowane plany nie istnieją. W ramach wycieczek odwiedziliśmy oddaloną o 400km od Samsun Kapadocję, po drodze zwiedziliśmy Amazję. Udało nam się również płynąć kanionem SahinkAya w Vezikopru. Wycieczki te umocniły nas w przekonaniu, że Turcja skrywa wiele niesamowicie pięknych miejsc. Posmakowaliśmy również tamtejszej kuchni, całkowicie różnej od kuchni polskiej.  Nie mogło oczywiście zabraknąć znanego z Turcji kebaba jak i słodkiego deseru –  Baklawy. Ważnym aspektem wymiany było podszkolenie języka angielskiego. Dni spędzone w szkole przy tworzeniu komiksów na pewno nam w tym pomogły. Tureccy koledzy zapewnili nam wile niezapomnianych atrakcji, w tym paintball i dyskoteka pożegnalna na statku. Czas spędzony w Turcji uważam w pełni wykorzystany. Będę miło wspominać tę wymianę. Bez żadnych wątpliwości chciałabym to przeżyć raz jeszcze.

Justyna Mucha, uczennica klasy 3c

W niedzielę 24.09.2017 r. rozoczęła sie nasza podróż do Turcji. Przygotowania do tej wyprawy rozpoczęliśmy już kilka miesięcy wcześniej. Liczne prezentacje, filmy,               spotkanie z turkologiem miały przygotować nas do zderzenia z inną kulturą. Z niewielkimi obawami i niepokojem wyjechaliśmy do Warszawy na lotnisko im. Fryderyka Chopina,           z którego wylecieliśmy do Turcji. Po ponad dwudziestogodzinnej podróży dotarliśmy           do Samsun.  Mimo wczesnej pory zauważyłam, że miasto tętni życiem. Niewyspani,               ale z dobrym humorem i podekscytowaniem wybraliśmy się do szkoły, gdzie po krótkim powitaniu i zapoznaniu przystąpiliśmy do pracy. W 3-osobowych grupach tworzyliśmy komiks o tradycji i kulturze Turków. Wieczorem miałam okazję uczestniczyć w kolacji,           na której spróbowałam typowo tureckich przysmaków. Nie wszystkie potrawy przypadły  mi do gustu, jednak desery i herbata podawana w tzw. tulipanach smakowały bardzo dobrze. Kolejne dni spędziliśmy  na wycieczce w Amazji i Kapadocji. Wulkaniczne stożki, jaskinie, podziemne miasto zrobiły na nas wszystkich ogromne wrażenie. Również piątkowy wyjazd do Vezirkopru bardzo mi się podobała. Myślę, że nie tylko mnie Turcja zachwyciła niesamowitymi widokami i egzotyczną roślinnością. Sobotę i niedzielę spędziliśmy  w uczniowskim gronie.  Nasi tureccy koledzy zorganizowali mnóstwo atrakcji, m. in. : wyjście na paintball’a , ognisko na plaży, dyskotekę na statku. Podczas całego pobytu mogłam odczuć ich gościnność, otwartość, żywiołowość.  Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy- w niedzielną noc, ze łzami w oczach, opuściliśmy Samsun.

Jakub Pypeć, uczeń klasy 2b

Na ten dzień czekaliśmy prawie rok. 24 września rozpoczęła się nasza podróż do Turcji. Po pożegnaniu z bliskimi wsiedliśmy do busa, którym dotarliśmy na lotnisko Okęcie w Warszawie.

Ze stolicy wylecieliśmy do Stambułu – największego miasta i dawnej stolicy Turcji. Po kilkugodzinnym oczekiwaniu znów wzlecieliśmy w powietrze – tym razem do Ordu. Po szczęśliwym lądowaniu i odprawie przywitał nas Kurtulus Candan – koordynator wymiany.

Po przybyciu do Samsunu odebrały nas nasze tureckie rodziny, zaś Justyna i Magda z nauczycielkami zakwaterowały się w hotelu. Następny dzień, pomimo krótkiego snu, wymagał od nas przytomności – poniedziałek był czasem spotkania z wszystkimi uczestnikami, z którymi znaliśmy się dotąd tylko przez Internet. Po obejrzeniu szkoły przystąpiliśmy do pracy – naszym zadaniem było wykonanie komiksów, przybliżających turecką kulturę. We wtorek znów ruszyliśmy w trasę – tym razem cała grupa zwiedzała Amazję, miasto w kotlinie, gdzie  zachowały się starożytne budowle. Potem skierowaliśmy się ku centrum kraju, do Kapadocji, uznawanej przez wielu za jeden z cudów świata. Późnym wieczorem dotarliśmy do hotelu. Nazajutrz mieliśmy czas wypełniony szczelnie przez niezliczone atrakcje tego regionu: od zwiedzania podziemnego miasta, w którym przed wiekami kryli się mieszkańcy tamtych terenów, przez wąwóz Goreme z księżycowym wprost krajobrazem i starożytnymi klasztorami chrześcijańskimi, kończąc na pracowniach ceramiki i kamieni szlachetnych. W środę wieczorem ponownie byliśmy w Samsunie.

Kolejny dzień był ponownie poświęcony pracy w grupach, nasi tureccy korespondenci nie szczędzili nam również atrakcji poza szkołą. Piątek był kolejnym dniem zwiedzania, tym razem pojechaliśmy do Vezirkopru, gdzie zwiedziliśmy meczety, po czym przesiedliśmy się na statek, na którym przepłynęliśmy przez malowniczy kanion, zalany wodami jeziora. Sobota i niedziela były czasem spędzonym w rodzinach, nasi przyjaciele zapewnili nam także m.in. grę w paintballa oraz pożegnalną zabawę na statku. W niedzielę wieczorem ze łzami w oczach musieliśmy pożegnać się z naszymi tureckimi rodzinami i wymiennikami. Dopiero wtedy uświadomiliśmy sobie, jak bardzo zżyliśmy się przez ten czas, jednak pocieszył nas fakt, że przynajmniej z niektórymi spotkamy się w marcu w Polsce. O północy bus zabrał nas na lotnisko, a Turcja żegnała nas ulewnym deszczem. Po kolejnym locie zaopatrzyliśmy się w ostatnie pamiątki ze Stambułu, po czym odlecieliśmy do Warszawy. W Tuchowie znaleźliśmy się tuż po zachodzie słońca.

Jesteśmy wdzięczni wszystkim, dzięki którym nasza wymiana była możliwa, w sposób szczególny paniom profesor mgr Lucynie Ryndak i mgr Iwonie Sandeckiej, które przez ponad tydzień robiły wszystko, aby było nam jak najlepiej i abyśmy jak najwięcej skorzystali z tego niezwykłego czasu. Ten wyjazd na zawsze pozostanie w naszej pamięci, wierzymy, że jeszcze nie raz odwiedzimy Turcję i naszych zagranicznych znajomych.

 

Patryk Stefan, uczeń klasy 2a

Nasza przygoda rozpoczęła się niedzielnego poranka 24.09.2017. Pełni entuzjazmu wyjechaliśmy do Warszawy, skąd mieliśmy rozpocząć naszą podróż na największy kontynent, jakim jest Azja, a dokładniej do Turcji. Naszym miastem docelowym był Samsun, gdzie dotarliśmy po 20 godzinnej podróży. Na miejscu czekały na nas rodziny, które zdecydowały się nami zaopiekować. Pierwszego dnia pojechaliśmy do szkoły, gdzie poznaliśmy się z Francuzami, Turkami oraz Hiszpanami. Jeszcze nieco zaspani przystąpiliśmy do tworzenia komiksu w 3-osobowych grupach.

Komiks miał opisywać zwyczaje oraz uroczystości typowe dla Turcji. Po pracy mieliśmy okazję lepiej poznać się z goszczącymi nas rodzinami oraz skosztować tureckich specjałów. Kolejne dwa dni były przeznaczone na wycieczkę w głąb Turcji. Amazja i Kapadocja, to miejsca w których mieliśmy okazję zobaczyć grobowce, jaskinie, wulkaniczne skały oraz podziemne miasto. W piątek o poranku wyjechaliśmy do Vezirkopru, gdzie zwiedziliśmy pobliskie meczety oraz mieliśmy okazję płynąć przez, niemal jak wyrwany z bajki kanion. Ciepły klimat, piękne widoki oraz kuchnia wraz z wyśmienitymi słodkościami z pewnością są czynnikami, które przyciągają miliony turystów z całego świata. Turystyce sprzyja też gościnność Turków.

Ostatnie dni naszego pobytu w Turcji spędziliśmy z przyjaciółmi z wymiany. Lecz i wtedy nie zabrakło atrakcji takich jak np. dyskoteka na statku czy też wyjście na paintball’a. Mimo krótkiej znajomości ze łzami musieliśmy się pożegnać z rodzinami oraz z przyjaciółmi. W niedzielę w nocy opuściliśmy Samsun.

23 Wrz

SPOTKANIE Z KULTURĄ TURECKĄ – MUSTANG

Autor: Jakub Pypeć, uczeń klasy 2b

W dniu 19. września nasze liceum, wraz z CKZiU, uczestniczyło w projekcji filmu pt. ,,Mustang”, przygotowanej przez Pana Mariusza Widawskiego, dobrze nam znanego z projektu,, Tuchowskie Horyzonty Filmowe”.

Obraz ten wpisuje się w realizowany w naszej szkole unijny program Erasmus+, który obejmuje wymiany między szkołami partnerskimi z czterech krajów: oprócz naszego liceum, które jest koordynatorem całego projektu, w wymianie biorą również udział szkoły z miast: Fuengirola na południu Hiszpanii, Trouville-sur-Mer na północy Francji, a już za parę dni polecimy do  Samsunu na północy Turcji. Natomiast wymiana młodzieżowa w Polsce zaplanowana jest  na marzec przyszłego roku w naszej szkole.

,,Mustang” to film powstały w międzynarodowej koprodukcji, jednak osadzony w północnej Turcji, w okolicach naszego miasta partnerskiego. Dzieło to opowiada o pięciu siostrach, które, osierocone we wczesnym dzieciństwie, trafiły pod opiekę stryja i babci. Ich opiekunowie chcą wychować je na posłuszne panny, które będzie można wydać za mąż. Jednak ich natura wymyka się z religijnych i obyczajowych praw. Cała akcja jest widziana z perspektywy najmłodszej Lale, która zamierza uciec z domu i rozpocząć nowe życie. Zachowanie dziewcząt jest powszechnie ganione zarówno przez opiekunów, jak i przez całą społeczność lokalną, więc babcia decyduje się wydać je po kolei za mąż. One jednakże chcą wyrwać się z tradycyjnego modelu kobiety, więc podejmują próby ucieczki, które kończą się porażką, za każdym razem powodując większe odcięcie od świata. Czas rozdziela siostry, które nigdy się już nie spotkają.

Film ten pokazuje, jak trudno jest nieraz realizować swoją wizję świata, lecz motywuje, aby nie poddawać się pomimo trudności ze strony otoczenia, a ponadto uchylił nam rąbka tajemnicy o Turcji, bezpośrednio przed wyjazdem do tego kraju.

26 Cze

SPOTKANIE Z TURKOLOGIEM

W dniu 7 czerwca br. uczestniczyliśmy w spotkaniu z doktorem Jerzym Łątką – pochodzącym z niedalekiego Siemiechowa turkologiem, znawcą historii Imperium Osmańskiego, a zwłaszcza Polaków którzy w nim mieszkali. Pan doktor opisywał nam swoją historię, w jaki sposób znalazł się w Turcji i czym zajmuje się jako badacz. Prezentował nam swoje liczne książki w tym : “Ten który był w Turcji”, “Stambuł był moim domem”. Odpowiadał także na nasze pytania, np. o pozycję religii w świeckim państwie czy o roli kobiet. Wykład ten odbył się w ramach realizowanego w naszej szkole projektu Erasmus +. Już we wrześniu grupa pięciu uczniów naszej szkoły wraz z nauczycielami uda się właśnie do Turcji.

Autor: Jakub Pypeć, uczeń klasy 1b

05 Cze

Poznajemy Romów z bliska – projekcja filmu PAPUSZA

30 maja 2017r. w ramach Tuchowskich Horyzontów Filmowych młodzież naszej szkoły obejrzała film pt. Papusza traktujący o Romach. Wybór filmu nie był przypadkowy. W związku z realizowanym w naszej szkole projektem I CHANGE (w ramach programu Erasmus plus) poznajemy również mniejszości narodowe naszego regionu. Zatem  była to kolejna lekcja o Romach.

Poniżej bardzo ciekawy artykuł uczennicy klasy 1a  – Justyny Burnat

Jakie pierwsze skojarzenie pojawia się w twojej głowie, gdy myślisz o słowie „inność”? Co według ciebie czyni człowieka tym „innym”? Twierdzę, że w dobie naszych czasów bardzo górnolotnie podchodzimy do tego tematu. Ktoś jest inny przez kolor skóry, narodowość czy wyznawaną religię. Wiele się mówi na temat tolerancji w tych aspektach, tak wychowuje się młodzież. Jednak nie można zapomnieć, że czasami ludzie nie są dyskryminowani przez różnicę w tak ważnych kwestiach. Bywa, że przyczyną jest to, że ktoś po prostu nie zachowuję się tak jak my ( lub tak jak my tego oczekujemy). Patrzy się krzywym okiem na kogoś, kto nie ma takich umiejętności jak my. Lecz można być  również nieprzychylnie nastawionym do osoby, która umie coś, czego my nie umiemy. Do takiej sytuacji dochodzi w filmie, który miałam przyjemność obejrzeć w ramach dwudziestego piątego wtajemniczenia Tuchowskich Horyzontów Filmowych. Mówiąc o filmie, nie sposób nie wspomnieć o niechronologicznej narracji obrazu, która skłania widza do myślenia, łączenia fragmentów w logiczną układankę. Sprawia to, że film ogląda się z dużym zaciekawieniem. Kolejnym atutem „Papuszy” są niewątpliwie fenomenalne zdjęcia, których autorami są Krzysztof Ptak i Wojciech Staroń. Mimo iż film jest czarno – biały, co w dzisiejszych czasach jest rzadko stosowanym zabiegiem, warstwa wizualna zachwyca swoim kunsztem. Brak kolorów w filmie uważam za swoistą metaforę pełnego kontrastów ludzkiego życia. Miała  na imię Bronisława, lecz wszyscy powtarzali że jest prześliczna i przez urodę zwali ją Papusza, co po cygańsku znaczy – lalka. „Albo będzie z niej wielka duma, albo wielki wstyd” – -słowa te rozbrzmiały podczas cygańskiego rytuału nad niedawno urodzoną Papuszą. Były one przepowiednią dla tytułowej bohaterki filmu  Joanny Kos – Krauze i Krzysztofa Krauze. Już jako dziewczynka była inna. Wbrew zakazom Cyganek zainteresowała się odnalezionym skrawkiem gazety. Pragnęła nauczyć się czytać i pisać, dokonała tego pobierając lekcje u właścicielki sklepu. Posiadła umiejętności, które odróżniały ją od pozostałych Romów – stała się inna. Zadawała się też z Jerzym Ficowskim, który przez dwa lata podróżował z taborem. Nauczyła go języka cygańskiego. Dwójkę połączyło nawet uczucie, lecz Papusza (wydana za mąż w młodym wieku, wbrew własnej woli) nigdy nie zdradziła męża. To właśnie Ficowski żegnając się z życiem cygańskim, podarował Lalce pióro. On też zauważył w niej duszę poetki, był impulsem do tworzenia wierszy. Czy przyniosły one zapowiedzianą dumę, a może wstyd? Gdy Ficowski przetłumaczył wiersze Lalki, a na łamach gazet opublikowano artykuł o cygańskiej poetce, w kręgu najbliższych można było wyczuć zadowolenie. Poklepywano po plecach przybranego syna Papuszy, przepowiadając mu bogatą przyszłość, dzięki poezji matki. Pytano go z uśmiechem, czy pójdzie w ślady matki.  Sytuacja zupełnie się obróciła, kiedy ukazała się książka autorstwa Ficowskiego, opowiadająca o  romskich wierzeniach, prawach, zawierająca słownik romskich wyrażeń. Rozprzestrzenienie tych informacji było ciosem dla społeczności Romów, którzy obarczyli Papuszę odpowiedzialnością za to zdarzenie i wygnali ją z swojego kręgu. Stała się przepowiedzianym wielkim wstydem. Doprowadziło to do załamania głównej bohaterki, która czuła się winna i wypierała prawdę o swoich dokonaniach. Nawet po wielu latach potrafiła powtarzać, że ona żadnych wierszy nie pisała. Bronisława siedziała w więzieniu za wielokrotne kradzieże kur, przeżyła trwogę II wojny światowej, po oskarżeniu o zdradę trafiła do szpitala dla chorych psychicznie. Wiele swych utworów spaliła  wraz z listami od między innymi Juliana Tuwima, który dostrzegł w niej talent i korespondencyjnie zachęcał do pisania. Po śmierci męża została sama, gdzie jest więc duma? Bronisława Wajs doceniona w środowisku gadziów, otrzymała wiele nagród oraz została przyjęta do Związku Literatów Polskich. Jej twórczość została przetłumaczona na wiele języków, słowa jej wierszy wykorzystano również jako libretto do pierwszego na świecie oratorium w języku romskim. „Papusza” jest dla mnie genialnym filmie o inności. Pokazuje kobietę, która odstępowała od modelu tradycyjnej kobiety. Artystyczną duszą, która ostała odrzucona za zdradę plemiennych tajemnic, docenioną wśród obcych, a wzgardzoną wśród swoich. Obraz zachwyca mnie wybitną grą aktorską, a także  oddaniem realiów, w jakich żyli Romowie w XX wieku, dbałością w przedstawieniu ich języka oraz przepiękną muzyką skomponowaną przez Jana Pawluśkiewicza. Każdego zachęcam do zapoznania z tym wartościowym filmem, który jest pokazuje nam kulturę romską, upamiętnia polską cygańską poetkę, jak  również uczy nas o konsekwencjach odrzucenia.